Jak chirurgia plastyczna może zniekształcić spostrzeganie drugiego człowieka?

Co zmarszczki mówią o naszym życiu?

Jednak czasem, kiedy zbyt wiele się martwimy i otacza nas dużo negatywnych emocji, powstaje nam zbyt dużo zmarszczek na tym obszarze. Dlatego dość często słyszy się o pobocznym działaniu antydepresyjnym botoksu, który zostaje wstrzyknięty, aby wygładzić czoło. Bierze się to stąd, iż na kilka miesięcy obecne tam mięśnie zostają sparaliżowane, dzięki czemu nie możemy pokazać  emocji zmartwienia. Nie możemy po prostu zmarszczyć czoła. A jeśli czegoś nie jesteśmy w stanie pokazać na twarzy mózg tego nie zarejestruje. Działa to też w drugą stronę -udawane emocje na twarzy wprawiają w taki stan nasz umysł. Jeśli poudajemy przez chwilę smutek lub radość – zaczniemy je rzeczywiście odczuwać.

Jeśli więc łagodzimy zmarszczki powstałe przez nasze negatywne grymasy, może mieć to pozytywny wpływ na jakość naszego życia. Gorzej jeśli chcemy usunąć np. kurze łapki wokół oczu czy linie powstające wokół ust podczas śmiania się. Wtedy możemy po prostu zamienić się w smutasów. Dodatkowo wiele badań wykazało, że wolimy przebywać wśród ludzi z bogatą mimiką twarzy. Jeśli spróbujemy porozmawiać przez kilka minut z kimś, kto w ogóle nie używa mimiki (możecie to przetestować w domu), szybko poczujecie się niepewnie i niekomfortowo. Nie widząc reakcji drugiej osoby na jej twarzy, nie wiemy jak jesteśmy odbierani i jak mamy się zachować.

Zobacz: Dlaczego atrakcyjne kobiety biznesu są postrzegane jako mniej szczere i godne zaufania?

chirurgia plastyczna a postrzeganie człowieka

Jak chirurgia i medyczna plastyczna może zmienić postrzeganie człowieka?

Ingerencja w twarze jest obecnie o wiele bardziej zaawansowana i za pomocą chirurgii plastycznej możemy w niej zmienić prawie wszystko.  Gdy istnieje potrzeba operacji ze względów kosmetycznych bądź dysfunkcyjnych jest to oczywiście wskazane. Jak wpływa jednak taki zabieg, gdy wynika ze zwykłej potrzeby zmiany bądź próżności? W końcu nie bez powodu rodzimy się z danymi rysami twarzy odpowiadającymi za nasz wewnętrzny charakter. Co się dzieje gdy zmieniamy te rysy?

Najczęściej operowane elementy to nos, uszy, podbródek, usta, policzki, kształt oczu. Zmieniając je możemy na początku zyskać, gdyż podnosimy swoją pewność siebie i poczucie wartości. Duże zmiany powodują jednak sprzeczny przekaz na zewnątrz oraz nasz fałszywy obraz. Posłużę się nieco stereotypowym przykładem. Duże i pełne usta kojarzą nam się z namiętnością i temperamentem. Kobieta powiększającą sobie wąskie usta jest raczej introwertyczką, która chce uchodzić za ekstrawertyczkę. Mężczyzna, widząc pełne usta, podświadomie spodziewa się temperamentnej osoby w łóżku, jeśli są to jednak usta z wypełniaczem, może się on gorzko zawieść.

Pewne rzeczy po operacji plastycznej mogą być zwyczajnie sprzeczne z naszą naturą i będziemy źle czuli się z nimi psychicznie. Na zewnątrz będziemy prezentować całkowicie odmienny obraz siebie niż ten, który pozostał nam wewnątrz. Po pewnym czasie może to prowadzić do zaburzeń emocjonalnych. Nie da się długo udawać kogoś innego. A czas potrzebny do przystosowania naszej osobowości do nowych cech twarzy jest długotrwały.

Zobacz: Ciemna triada. Czy psychopatia jest wypisana na twarzy?

chirurgia plastyczna a postrzeganie człowieka

Weźmy dla przykładu podbródek. Jest on odpowiedzialny za chęć działania i naszą aktywność. Wystająca broda będzie pchała nas zawsze do przodu. Ma to związek z testosteronem – im szersza budowa szczęki tym więcej testosteronu produkował nasz organizm w momencie dorastania. W momencie, gdy ją operacyjnie cofniemy, to tak jakbyśmy zatrzymywali siebie. Z aktywnej osoby możemy zamienić się w bierną. Odwrotnie wygląda sytuacja, gdy mamy cofniętą brodę i wkładamy w nią implant powiększający. Człowiek z małym do tej pory pędem do działania dostaje podbródek osoby aktywnej. Docelowo jest to bardzo korzystna zmiana, jednak ta nowa chęć aktywności spowoduje stałe zmęczenie nowym stylem życia.

Innym przykładem może być nos, a mianowicie zaokrąglony czubek. Taka bulwka jest często usuwana chirurgicznie. Nie zdajemy sobie sprawy, że odpowiada ona za towarzyskość człowieka. Pozbawiając się jej i zostawiając sobie wąski nos, pozbawiamy się bardzo fajnej cechy.

Takich przykładów można by mnożyć. Wraz z wyglądem i my się zmieniamy. Nie zawsze będzie  to zgodne z naszym charakterem i nasze stare przyzwyczajenia nie zawsze nadążą za nową rzeczywistością. Jeśli jednak nasz wygląd sprawia, że cierpi przez to poczucie wartości, warto tę zmianę zastosować. Wiem, ze niby nie powinno się budować poczucia wartości na wyglądzie, jednak nasze kompleksy bywają nielogiczne i czasem nic nie jest w stanie ich wytępić. Wtedy warto to zmienić. Bo nikt nie powinien przeżyć swojego życia czując się gorszym i bez poczucia własnej wartości.

chirurgia plastyczna a postrzeganie człowieka

Diana Nowek

Jestem profilerem behawioralnym oraz badaczem komunikacji niewerbalnej. Od wielu lat prowadzę firmę szkoleniowo-doradczą o nazwie Institute of Nonverbal Communication, w ramach której prowadzę badania z użyciem technologii biosensorycznych.

Share this post