Uśmiech buduje relacje, nawet gdy uśmiechająca się osoba nie jest godna zaufania

Jak uśmiech buduje relacje społeczne, nawet kiedy uśmiechająca się osoba nie ma dobrych intencji? Badania przeprowadzone na Queen’s University w Belfaście pokazują, że pewien rodzaj uśmiechu jest w stanie przywrócić zaufanie w grupie, gdy inny jedynie utwierdza jej uczestników w przekonaniu, że osoba, która zachowała się w sposób niepewny albo wykazała się kompletnym brakiem chęci do współpracy jest zadowolona ze swojego zachowania.

Rodzaje uśmiechu, a chęć zadośćuczynienia

Dr Magdalena Rychlowska z Uniwersytetów Queens w Belfaście oraz eksperci z Leiden University, University of Wisconsin-Madison, University of Michigan i Cardiff University przeprowadzili badania na temat tego, jak trzy rodzaje uśmiechu wpływają na osądy społeczne i budowanie zaufania w sytuacjach konfliktowych. Zostały one opublikowane w magazynie „Cognition and Emotion”.

Trzy wspomniane rodzaje uśmiechu odnoszą się do nagrody, dominacji i przynależności. Uśmiech będący wyrazem nagrody jest zachęcający i daje sygnał, że dana osoba jest szczęśliwa, uśmiech dominacji wzmacnia wyższość uśmiechającej się osoby, a uśmiech będący wyrazem przynależności buduje i podtrzymuje społeczne więzi.

W badaniu, na które składało się pięć różnych eksperymentów, udział wzięło 900 uczestników. Badacze sprawdzili, jak reagowali oni na uśmiech nagrody, dominacji i przynależności po tym, jak ich grupa została źle potraktowana przez członka innej grupy w trakcie ekonomicznej gry.

„Wyraz twarzy jest bardzo ważny w budowaniu społecznych relacji i nie każdy uśmiech jest wyrazem radości – za uśmiechem kryje się o wiele więcej.

Podczas badania mieliśmy dwie grupy, przedstawiciel jednej był niesprawiedliwy wobec uczestników drugiej, a następnie uśmiechnął się do nich lub przybrał neutralny lub pełen żalu wyraz twarzy. Następnie badani mówili, co czuli wobec tej osoby i jak zachowaliby się, gdyby przyszło im współpracować i dzielić się z nią swoimi zasobami.

Odkryliśmy, że gdy osoba uśmiecha się po tym, jak była niechętna do współpracy i zachowywała się w sposób niegodny zaufania, grupa odbiera ją jako zadowoloną z siebie i dlatego wydawała się ona niepewna  i niechętna do zmiany swojego zachowania. Jednak użycie uśmiechu przynależności w tej sytuacji sprawiało, że zachowanie osoby było odbierane jako próba zadośćuczynienia i przywracało wyższy poziom zaufania niż przy użyciu dwóch pozostałych rodzajów uśmiechów” – mówi Rychlowska.

Zobacz: Jak pochylenie głowy wpływa na postrzeganie dominacji?

uśmiech buduje relacje

Jak rodzaj uśmiechu determinuje przebieg społecznych interakcji?

Badanie to rzuca nowe światło na to, jak uśmiech wpływa i determinuje kierunek społecznych interakcji.

„Uśmiechanie się do drugiego człowieka nie zawsze prowadzi do zaufania i współpracy. Subtelne różnice w uśmiechu mogą mieć realny wpływ na to, czy ludzie sobie zaufają i czy zdecydują się na współpracę. W rzeczywistości sposób, w który się uśmiechasz w dobrej lub złej sytuacji, ma wpływ na to czy inni ci zaufają” – mówi dr Stephanie Carpenter, współautorka badań.

Zobacz: Co zdradza wyraz twarzy medalistów olimpijskich?

Zresztą po przykłady nie trzeba sięgać daleko.

„Sposób, w który ktoś się do ciebie uśmiecha zmienia znaczenie sytuacji – na dobrą lub złą. Reagujemy inaczej w zależności od typu uśmiechu i kontekstu, w których się one pojawiają. Pomyśl o czarnych charakterach w filmach np. w Jamesie Bondzie. Często robią one szczęśliwy uśmiech, gdy wydarzyło albo ma wydarzyć się coś złego. To kontekst sprawia, że szczęśliwe i normalne uśmiechy robią się groźne i nieprzyjemne” – dodaje Rychlowska.

Wyniki tych badań pokazują, jaka jest siła subtelnej mimiki i jakie mogą być jej konsekwencje. Przykładowo uśmiech przynależności może skłonić do współpracy, nawet jeśli sytuacja się na nią nie zapowiadała. Podkreślają także, jak ważny jest kontekst społeczny.

Źródło: https://neurosciencenews.com/smile-trust-social-19251/

uśmiech buduje relacje
Diana Nowek

Jestem profilerem behawioralnym oraz badaczem komunikacji niewerbalnej. Od wielu lat prowadzę firmę szkoleniowo-doradczą o nazwie Institute of Nonverbal Communication, w ramach której prowadzę badania z użyciem technologii biosensorycznych.

Share this post